;)



Na drodze z Kościeliska do Zakopanego stoi góral i łapie okazję. Zatrzymuje się jakieś auto, baca wyciąga ciupagę, i rzecze do kierowcy:
- Łonanizuj się pan!
Osłupiały kierowca posłusznie, acz niechętnie posłuchał rozkazu bacy, gdy skończył usłyszał znów tą samą komendę:
- Łonanizuj się pan!
Cóż... wyboru wielkiego nie miał. Nie miał też wyboru gdy usłyszał kolejną komendę:
- Łonanizuj się pan!
Gdy skończył, baca znów to samo:
- Łonanizuj się pan!
Próbował tedy biedny turysta po raz kolejny ale nic z tego nie wychodziło, głos bacy naglił jednak nieubłaganie:
- Łonanizuj się pan!
- Łonanizuj się pan!
- Łonanizuj się pan!
I kiedy baca już widział, że kierowca nie da już na prawdę rady spokojnym głosem rzekł do stojącej obok gaździny:
- Siadaj Maryna, pan cię do Zakopanego zawiezie!

Losowe Dowcipy:


Rozmawiają dwie koleżanki:
- Czy udała ci się randka?<... Więcej

Siedzi baca nad przepaścią i liczy:
- 127, 127, 127, .... Więcej

- Prosiaczku, Prosiaczku! - woła Kubuś Puchatek - Krzyś dał ... Więcej

Co powiedziała mama do blondynki przed jej randką?
- J... Więcej

Stary Baca postanowił odwiedzić wdowę. Puka wieczorem do jej... Więcej